„Skoro nie ma bakterii, to co tam w ogóle jest?” To pierwsza reakcja wielu osób, które widzą na opakowaniu informację o braku żywych kultur bakterii. Odruch jest zrozumiały, bo przez dekady komunikacja o preparatach mikrobiologicznych opierała się na liczbie żywych komórek. Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje: w takim preparacie znajduje się materiał z hodowli bakterii, pozbawiony zdolności do namnażania.
Skąd wzięło się przekonanie, że liczą się tylko żywe bakterie
Definicja probiotyku z konsensusu ISAPP z 2014 roku mówi o żywych mikroorganizmach podanych w odpowiedniej ilości. ISAPP to międzynarodowe stowarzyszenie naukowe publikujące stanowiska porządkujące tę terminologię. Żywotność jest tam warunkiem definicyjnym, a nie cechą dodatkową.
Za definicją poszła praktyka rynkowa: na opakowaniach deklarowano liczbę żywych komórek w jednostkach CFU, czyli jednostkach tworzących kolonie. Stała się ona głównym parametrem porównawczym, często jedynym.
Utrwaliło się skojarzenie: preparat mikrobiologiczny to preparat z żywymi bakteriami. Kategoria preparatów nieożywionych doczekała się uzgodnionej definicji dopiero w 2021 roku, w kolejnym stanowisku ISAPP.
Więcej: Postbiotyki – czym są i czym różnią się od probiotyków oraz prebiotyków
Co zostaje, gdy bakterii już nie ma
Hodowla bakteryjna to nie tylko komórki, ale też wszystko, co wytworzyły one w trakcie wzrostu i wydzieliły do otoczenia. Te związki nazywa się metabolitami, czyli produktami przemian zachodzących w komórce.
W płynie po fermentacji znajdują się między innymi kwasy organiczne, peptydy, czyli krótkie łańcuchy aminokwasów, oraz egzopolisacharydy, czyli wielocukry wydzielane na zewnątrz komórki. Skład tej mieszaniny zależy od szczepu i warunków hodowli.
Więcej: Czym są metabolity bakteryjne i skąd biorą się w procesie fermentacji
Poza metabolitami pozostaje materiał komórkowy: inaktywowane komórki i ich fragmenty. Zgodnie z definicją ISAPP preparat nieożywiony powinien zawierać komórki lub ich składniki, a metabolity mogą, lecz nie muszą mu towarzyszyć.
W preparacie bez żywych kultur bakterii jest więc materiał biologiczny z hodowli, brakuje natomiast komórek zdolnych do dalszego namnażania.
Jak powstaje preparat bez żywych kultur
Proces zaczyna się tak samo jak przy produkcji probiotyku. Zidentyfikowany szczep hoduje się w kontrolowanych warunkach, na zdefiniowanym podłożu, przy ustalonej temperaturze, odczynie pH i czasie procesu. Te parametry decydują o składzie powstałego materiału.
Kolejnym krokiem jest inaktywacja, czyli zabieg pozbawiający komórki zdolności do namnażania. Stosuje się obróbkę termiczną, wysokie ciśnienie, ultradźwięki, promieniowanie UV lub liofilizację, czyli suszenie w stanie zamrożonym. Wybór metody nie jest obojętny, bo różne techniki w różnym stopniu naruszają strukturę komórki i jej związków.
Na końcu preparat jest zwykle zagęszczany i standaryzowany, czyli doprowadzany do porównywalnej zawartości w każdej partii. Podaje się ją w jednostkach masy, na przykład w miligramach na porcję. Deklaracja w CFU byłaby tu niespójna, bo odnosi się wyłącznie do żywych komórek.
Przykładem preparatu bez żywych bakterii jest suplement diety THESYBIN, który zawiera OLINATI.MED® — sfermentowany szczep Limosilactobacillus reuteri DSM 15693, uzupełniony cynkiem i witaminą B5. Po otwarciu — w lodówce, spożyć w ciągu 30 dni.
Wyzwanie, z którym mierzą się probiotyki: przeżywalność
Droga przez układ pokarmowy
Preparat probiotyczny musi dotrzeć do jelita z zachowaną żywotnością komórek. Po drodze napotyka kwaśne środowisko żołądka, a potem sole żółciowe i enzymy trawienne, czyli warunki, w których część komórek traci zdolność do namnażania.
Producenci odpowiadają na to otoczkami dojelitowymi, mikrokapsułkowaniem i doborem szczepów odporniejszych na niskie pH, a skuteczność tych rozwiązań zależy od postaci preparatu.
Więcej: Suplement płynny, kapsułka czy proszek – czym różnią się formy podania
W preparacie nieożywionym problem przeżywalności nie występuje, bo nie ma w nim żywotności, którą trzeba by zachować. Nie znaczy to, że materiał przechodzi przez przewód pokarmowy bez zmian, bo związki organiczne też podlegają działaniu kwasu i enzymów.
Warunki przechowywania i transportu
Liczba żywych komórek spada w czasie, a tempo spadku zależy od temperatury, wilgotności i składu matrycy. Producent deklaruje liczbę CFU obowiązującą do końca okresu przydatności, co zwykle wymaga nadmiaru komórek na starcie produkcji.
Stąd wymagania widoczne na opakowaniach: lodówka, ochrona przed wilgocią, szybkie zużycie po otwarciu. Cały łańcuch dostaw, od magazynu po domową szafkę, wpływa na to, ile żywych komórek zostanie.
Więcej: Przechowywanie suplementów – temperatura, światło, wilgoć i lodówka po otwarciu
Preparat nieożywiony nie podlega temu ograniczeniu. Nadal wymaga jednak ochrony przed czynnikami wpływającymi na skład, takimi jak wysoka temperatura, światło czy wilgoć, a szczegółowe zalecenia zależą od postaci produktu.
Różnice praktyczne w codziennym stosowaniu
| Kryterium | Preparat z żywymi kulturami | Preparat bez żywych kultur |
|---|---|---|
| Stabilność w czasie | Liczba żywych komórek spada od produkcji, a deklaracja musi obowiązywać do końca terminu przydatności | Brak żywotności do utrzymania, stabilność dotyczy składu chemicznego |
| Wymagania przechowywania | Część produktów wymaga chłodzenia i ochrony przed wilgocią | Zwykle temperatura pokojowa, szczegóły zależą od postaci produktu |
| Wpływ temperatury | Podwyższona temperatura przyspiesza spadek liczby żywych komórek | Bez wpływu na żywotność, ale wysoka temperatura może oddziaływać na zawarte związki |
| Przewidywalność składu | Zależy od tempa spadku żywotności w danych warunkach | Standaryzacja do deklarowanej zawartości, jeśli proces jest powtarzalny |
| Jednostka deklaracji | CFU, czyli jednostki tworzące kolonie | Jednostki masy, na przykład miligramy na porcję |
Wszystkie te różnice mają charakter technologiczny. Dotyczą tego, jak preparat zachowuje się w opakowaniu i czego wymaga od łańcucha dostaw, a nie tego, co dzieje się po jego spożyciu.
Czego ta różnica nie oznacza
To najważniejsza część tego tekstu i nie należy jej pomijać. Mniejsza wrażliwość na warunki przechowywania nie jest tożsama z lepszym działaniem. To dwie osobne kwestie: pierwsza dotyczy technologii i logistyki, druga wymagałaby danych z badań na ludziach, osobno dla każdego preparatu.
Warto zaznaczyć wprost kilka rzeczy:
- Brak żywych bakterii nie jest przewagą zdrowotną nad probiotykami. Jest cechą definicyjną innej kategorii preparatów.
- Badania nad preparatami nieożywionymi są młodsze i mniej liczne niż badania nad probiotykami, a uzgodniona definicja tej kategorii powstała dopiero w 2021 roku.
- Znaczna część dostępnych danych pochodzi z badań in vitro, czyli prowadzonych na hodowlach komórkowych poza organizmem, oraz z modeli zwierzęcych. Wyniki takich badań mają charakter wstępny (Salminen i wsp., 2021).
- Bezpośrednie porównania preparatów żywych i nieożywionych o tym samym pochodzeniu są w literaturze nieliczne, a ich wyniki bywają rozbieżne (Salminen i wsp., 2021).
- Nie istnieje powszechnie przyjęta jednostka miary o funkcji porównywalnej do CFU, co utrudnia zestawianie preparatów nieożywionych między sobą.
Uczciwy wniosek brzmi więc: preparat nieożywiony jest łatwiejszy do ustandaryzowania i mniej wymagający w przechowywaniu, natomiast pytanie o efekty jego stosowania pozostaje pytaniem otwartym, na które odpowiadają dane dla konkretnego preparatu, a nie sama przynależność do kategorii.
Podsumowanie
Suplement bez żywych kultur bakterii zawiera materiał z hodowli: inaktywowane komórki, ich fragmenty oraz towarzyszące im metabolity. Powstaje w tym samym procesie fermentacji co preparaty probiotyczne, z dodatkowym etapem inaktywacji.
Konsekwencje są przede wszystkim technologiczne: nie ma żywotności, którą trzeba by utrzymać do końca terminu przydatności, zawartość deklaruje się w jednostkach masy, a wymagania przechowywania są zwykle mniej restrykcyjne.
Nie są to jednak argumenty o wyższości jednej kategorii nad drugą. Badania nad preparatami nieożywionymi są na wcześniejszym etapie niż badania nad probiotykami, dlatego przy ocenie produktu decydują dane jego producenta oraz informacje na etykiecie.
FAQ
Czy suplement bez żywych bakterii to na pewno nie jest zepsuty probiotyk?
Nie, to dwie różne sytuacje. Preparat nieożywiony jest celowo poddany inaktywacji na etapie produkcji, a zawartość deklaruje się w jednostkach masy. Probiotyk, w którym komórki obumarły w trakcie przechowywania, nie spełnia natomiast deklaracji CFU.
Czy taki preparat trzeba trzymać w lodówce?
Zwykle nie, bo nie ma w nim żywotności, którą trzeba by utrzymać. Wymagania zależą jednak od postaci produktu i składu, dlatego zawsze obowiązuje informacja producenta na opakowaniu.
Czy brak żywych bakterii oznacza, że preparat działa lepiej?
Nie, taki wniosek nie ma podstaw. Różnice, o których można mówić z pewnością, dotyczą stabilności, sposobu standaryzacji i wymagań przechowywania, a nie efektów stosowania. Bezpośrednich porównań obu kategorii jest w literaturze niewiele.
Po czym poznać na etykiecie, że w preparacie nie ma żywych kultur?
Wskazówką są określenia „nieożywione”, „inaktywowane”, „bez żywych kultur bakterii”, „lizat” lub „fermentat”. Drugim sygnałem jest jednostka deklaracji: miligramy na porcję zamiast CFU. Rzetelny opis podaje też pełne oznaczenie szczepu z numerem z kolekcji, na przykład z przedrostkiem DSM.
Źródła
- Salminen S., Collado M.C., Endo A. i wsp., The International Scientific Association of Probiotics and Prebiotics (ISAPP) consensus statement on the definition and scope of postbiotics, Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 2021, t. 18, nr 9, s. 649-667.
- Hill C., Guarner F., Reid G. i wsp., Expert consensus document. The International Scientific Association for Probiotics and Prebiotics consensus statement on the scope and appropriate use of the term probiotic, Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 2014, t. 11, nr 8, s. 506-514.
- Marco M.L., Sanders M.E., Gänzle M. i wsp., The International Scientific Association for Probiotics and Prebiotics (ISAPP) consensus statement on fermented foods, Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 2021, t. 18, nr 3, s. 196-208.
- Rozporządzenie Komisji (UE) nr 432/2012 z dnia 16 maja 2012 r. ustanawiające wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych dotyczących żywności, innych niż oświadczenia odnoszące się do zmniejszenia ryzyka choroby oraz rozwoju i zdrowia dzieci.
- Aguilar-Toalá J.E., Garcia-Varela R., Garcia H.S. i wsp., Postbiotics: an evolving term within the functional foods field, Trends in Food Science & Technology, 2018, t. 75, s. 105-114.


